Stefano Amerighi i jego Syrah

Jak szukać wiedzy o winie, zwłaszcza naturalnym to na pewno u @winonaturalne pisanym przez @romek.ma.wino
W punkt o Stefano Amerighi i jego wyśmienitym Syrah ・・・
Współcześnie produkcja wina bardzo ściśle powiązana jest z pojęciem apelacji. Ma on (przynajmniej w teorii) zagwarantować kupującemu wino konsumentowi, że zostało ono wytworzone w oznaczonym miejscu, a także w tradycyjny dla danego rejonu sposób. Wyjątkiem jest winiarstwo naturalne, które z natury swojej wymyka się sztywnym klasyfikacjom, zakazom i nakazom. Doskonałym przykładem może być Yann Durieux, który w swym zapędzie do łamania wszystkich istniejących reguł zrezygnował nawet z umieszczania na etykietach swoich win nazw najbardziej znanych apelacji burgundzkich takich jak Gevrey-Chambertin czy Nuits-Saint-Georges. Wszystkie jego wina oznaczone są jako Vin de France. Jeszcze dalej poszedł Jean-Yves Péron, który część swoich win zrobionych z gron pozyskanych z Włoch butelkuje jako Vin de la Communaute Europeenne.
Po drugiej stronie barykady znajdują się winiarze, z jakiegoś powodu przywiązani do systemu apelacyjnego. Jednym z nich jest Stefano Amerighi produkujący swoje wina w ramach małej i zaryzykuje stwierdzenie raczej niezbyt znanej apelacji Cortona DOC.
Apelacja Cortona może być znana przeciętnemu konsumentowi z dwóch powodów. Po pierwsze produkowane są tam jedne z najlepszych włoskich Syrah. Po drugie, swoje wina robi tam ...Stefano Amerighi. W tym przypadku pewne jest, że to sława producenta opromienia apelację, a nie odwrotnie.
Pijąc to Syrah nie mam wątpliwości, że to bardzo dobre wino. Eufemistycznie mówiąc bardzo czyste „w profilu aromatycznym”. Jeżeli mówimy o bukiecie, to ten to kto pił już w miarę porządne Syrah i co ważne - WĄCHA WINO, KTÓRE PIJE, A NIESTETY PRZYJACIELE, NIEKTÓRZY Z WAS TEGO NIE ROBIĄ – nie będzie miał wątpliwości, jaka to odmiana. Jak w książce dla początkującego winomana: czarna porzeczka, pieczone mięso, pieprz.
Na podniebieniu … an iron fist in a velvet glove. Okej, trochę sobie żartuje, ale wiecie o co chodzi. Na marginesie, zgodzicie się, że nie ma piękniejszego sformułowania dla opisu wina ;) Spróbujcie sami.

 


do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl